Między Wójtostwem a Śródmieściem (spoglądając historyczno-sentymentalnie). A także co nieco o hrubieszowskiej zieleni i koncepcji zagospodarowania znajdujących się tuż obok łąk przy Targowicy (czyli patrząc w przyszłość).

Stary Hrubieszów... Z opowieści starszych osób, Prababci, Babć, wyłaniało się miasto zielone, pełne drewnianej architektury, pięknych ogrodów, starych drzew dających cień, ale i... błotnistych uliczek, na których można było zgubić buty. Stąd też obok rozjeżdżonych wozami kolein wznoszono na drewnianych legarach kładki dla pieszych. Oczywiście główne ulice były utwardzane, lecz tylko te główne. Były w …

Czytaj dalej Między Wójtostwem a Śródmieściem (spoglądając historyczno-sentymentalnie). A także co nieco o hrubieszowskiej zieleni i koncepcji zagospodarowania znajdujących się tuż obok łąk przy Targowicy (czyli patrząc w przyszłość).

Szlakiem przegnanej Matki Chrystusa.

Stara ludowa legenda głosi, że gdy w początkach XVII wieku, a może i bardziej zamierzchłych czasach, w lesie w pobliżu Hrubieszowa ukazała się kobieca postać, to przestraszeni mieszkańcy przegnali ją. Dopiero po tym fakcie, gdy owa postać oddaliła już się, zrozumieli, że była to Maryja.  W miejscu tym, gdzie pojawiła się, wytrysnęło źródełko a w …

Czytaj dalej Szlakiem przegnanej Matki Chrystusa.

Grób powstańczego pułkownika?

Obok wielkiego grobowca Pohoreckich na hrubieszowskim cmentarzu znajduje się stary, niszczejący nagrobek. Według najświeższych informacji spoczywa tam człowiek, który w stopniu pułkownika walczył w Powstaniu Styczniowym. Według relacji mojej Ciotki, nagrobek ten w jednym ze swoich telewizyjnych programów opisywał słowem i rysunkiem śp. prof. Zin jakieś 30 lat temu. Do programu ponoć na pomniku istniało …

Czytaj dalej Grób powstańczego pułkownika?

Pierwszy dzień wiosny był wczoraj, dziś bez zmian…

Pani Zima nonszalancko rozłożyła się bielą śniegu nie bacząc na to, że powinna już ustąpić miejsca Pannie Wiośnie. Nawet gdy słońce karci ją i śniegowy puch ugina kolana przed majestatem nadciągającej kolejnej pory roku, Pani Zima nie odpuszcza, jakby chciała nam powiedzieć: "Ну, погоди!". Ale już niebawem ustąpi i o poranku będzie można posłuchać skowronków śpiewających …

Czytaj dalej Pierwszy dzień wiosny był wczoraj, dziś bez zmian…

„Tylko koni, tylko koni, tylko koni, tylko koni żal…”

Gdy wspominam lata dzieciństwa, widzę hrubieszowską Targowicę Miejską, gdzie w każdy wtorek i piątek zjeżdżali z bliższa i z dalsza rolnicy, handlarze i jeszcze inni ludzie, którzy chcieli coś kupić, sprzedać, czy oszacować ceny. Owa targowica działała praktycznie do końca XX wieku, powoli zamierając, zaś obecnie zamarła całkowicie. Jako że wychowałem się przy ul. Żeromskiego, …

Czytaj dalej „Tylko koni, tylko koni, tylko koni, tylko koni żal…”

Błogosławiony Metropolita Andrzej Szeptycki?

Z Watykanu dochodzą wiadomości, że proces beatyfikacyjny Sługi Bożego abpa Andrzeja Szeptyckiego nabrał tempa i... czekają jedynie na cud... Cud oczywiście za wstawiennictwem Metropolity. Proces wyniesienia na ołtarze arcybiskupa lwowskiego obrządku greckokatolickiego trwa już wiele, wiele lat, zaś jego postać budzi równie dużo kontrowersji. Jednych zachwyca duszpasterską charyzmą, innych zniesmacza nadmiernie służalczą postawą wobec nazistowskich …

Czytaj dalej Błogosławiony Metropolita Andrzej Szeptycki?

„Święta” z Szychowic.

Wyobraźmy sobie wieś sprzed 70-ciu laty, z chałupami i zabudowaniami gospodarczymi wzniesionymi z drewna i pokrytymi słomianymi dachami. We wsi stoi murowana cerkiew z trzema baniastymi kopułkami, dwa młyny - jeden pradawny, drewniany, który prowadzi stary Korczyński, drugi przy głównej drodze na skrzyżowaniu, które i wówczas i dziś prowadziło na cmentarz stoi drugi, murowany - …

Czytaj dalej „Święta” z Szychowic.

Skarb św. Dominika

Dziś opowiem historię na pograniczu snu i rzeczywistości. Działa się prawie 90 lat temu na przedmieściu Sławęcin, należącym do nadhuczwiańskiego miasteczka, wówczas w centrum Polski położonego, jednakże uchodzącego wówczas za prowincję. Sam Sławęcin był przedmieściem rolniczym, położonym wokół jeziora znajdującego pośrodku. Domostwa wyglądały podobnie - na długich i wąskich działkach stały szczytem do drogi chaty …

Czytaj dalej Skarb św. Dominika

Miłość, zdrada i św. Dominik na bielonym cokole.

Obok tej figury droga prowadzi do lasu. W mojej pamięci nabytej, a więc wzbogaconej opowiadaniami tych, których już wśród nas nie ma, zachowały się trzy historie związane właśnie z tą figurą. Opowiem dziś Państwu pewną historię sprzed ponad 70-ciu lat , romantyczną i tragiczną zarazem, gdzie zdrada i miłość przeplata się ze śmiercią. Przy ulicy …

Czytaj dalej Miłość, zdrada i św. Dominik na bielonym cokole.

Referendum na Krymie, „Euromajdan” a polska racja stanu.

Opinia międzynarodowa ocenia pozytywnie niekonstytucyjną zmianę władzy w Kijowie, którą uznała, nie uznaje zaś referendum przeprowadzonego na Krymie. Trzeba pamiętać o tym, że Krym przed 1954 rokiem należał do Rosyjskiej Republiki Radzieckiej, zaś Ukrainie został przekazany przez Chruszczowa (Ukraińca), jako znak jedności Rosji i Ukrainy w 300 rocznicę Ugody Perejasławskiej, na podstawie której Chmielnicki stał …

Czytaj dalej Referendum na Krymie, „Euromajdan” a polska racja stanu.